Opinie

Spożywasz suplement diety Flavon? Podziel się z swoimi doświadczeniami i pomóż innym dokonać dobrego wyboru.

Zależy nam na Twoim zdrowiu!

W czym Flavon już wspomógł?
Kliknij i przeczytaj opinie zachwyconych konsumentów.

FLAVON: OPINIE I DOŚWIADCZENIA

Agatka Mazur, Opole, 15 lat

  • Wyleczone dolegliwości: padaczka, cukrzyca typu 2, niedoczynność tarczycy, nadciśnienie, kołatanie serca
  • Szczegółowy opis:
  • Agatka MazurMożecie się śmiać "taki dżemik?!". Ale to są fakty. Przeszłam piekło. Miałam zapalenie mięśni, które przerodziło sie w ich zanik. Następnie doszły inne choroby, czyli cukrzyca typu 2, niedoczynność (100%) tarczycy, nadciśnienie, kołatania serca (…) no i oczywiście padaczkę od czwartego roku życia.

    Wszystkie te choroby za sprawą Flavonu ustąpiły.

    Ból nóg i rąk, który stale się pogłębiał zniknął. W czasie choroby miałam trudności z przejściem 50 m. W sumie cały czas byłam na przeciwbólowych lekach (Ketanol) i już przepisywali mi Morfinę. Naprawdę, wierzcie mi, było to coś strasznego. Ciągle zdana na czyjąś łaskę i skazana na ból. Zazwyczaj siedziałam w domu, bo wyjście dla mnie gdziekolwiek na wózku inwalidzkim było strasznym wstydem. Bałam się pytań i wzroku pełnego litości. Ja? Ta, która zawsze tryskała energią? Której zawsze było wszędzie pełno, miałabym teraz jeździć na wózku? W sumie wyjeżdżałam z domu tylko do kolejnych lekarzy, którzy przepisywali kolejne leki przeciwbólowe albo dawali wypis do kolejnych szpitali, bądź rozkładali ręce, nie wiedząc skąd te wszystkie choroby. Wyniki wskazywały jednoznacznie, że jest bardzo źle... Byłam całkowicie wyczerpana; fizycznie i psychicznie. Same nawet moje nogi, (które miały już wielki obrzęk) wskazywały, że jest niedobrze. Wyglądałam jak nadmuchany balon i wyłam z bólu. Po przyjeździe z Centrum Zdrowia Dziecka, w którym również stwierdzono, „że oni nie wiedzą" było jeszcze jedna diagnoza... rak tkanki łącznej (…) BEZNADZIEJA.

    Wtedy Mamusia przypomniała sobie, że jakieś 2 lata wcześniej przyszedł do nas znajomy, Pan Rysiu, który postawił słoiczek Flavonu na stole i powiedział "podawaj to Agatce, to jej pomoże". Oczywiście, kto normalny uwierzyłby wtedy, że "taki dżemik" pomoże? (…) Po przyjeździe z Centrum Zdrowia Dziecka, kiedy straciliśmy nadzieję i stałyśmy pod ścianą, razem z rodzicami postanowiliśmy; zanim stwierdzimy, że to rak, spróbujemy tego Flavonu. Wiadomo, jakie było do tego nastawienie ..., najbardziej negatywne, na odczepkę. Wydawało się to wtedy takie idiotyczne. Mam jeść „dżem”? No dobra. Po prostu wzięłam bez wiary, żeby z czystym sumieniem sobie udowodnić a rodzicom powiedzieć "zrobiliśmy wszystko - nic więcej nie dało się wymyślić ...”

    Po pierwszym miesiącu zażywania Flavonu, nagle ustąpiły ataki padaczki (które miałam 3-4 razy w miesiącu i za każdym razem znajdowałam się nieprzytomna w szpitalu). Później, powoli ustępował ból nóg i zniknęły obrzęki, siły wracały i zaczęłam ćwiczyć w domu. Następnie pierwszego maja (2009) zeszłam pierwszy raz po schodach. (…) Wszystkie wyniki wróciły do normy, a ja jestem już zdrowa. Wózek inwalidzki na strychu. Nie mam padaczki. Serce, nerki, wątroba, krew, tarczyca są w rewelacyjnym stanie. I teraz, od pierwszego września (2009), po dwóch latach nieobecności i nauczaniu indywidualnym, wróciłam do mojej ukochanej szkoły plastycznej. Wierzcie mi, jest po prostu NIESAMOWICIE!!! (…) Mam kolegów i koleżanki. Biegam, skaczę, jeżdżę na rowerze czy też rolkach, pływam i na dzień dzisiejszy nie biorę żadnych leków. A w plecaku noszę Flavon. Teraz, nawet, kiedy piszę o tym, łza kręci mi się w oku... Stwierdzam jeszcze raz oficjalnie i jednoznacznie ... … Flavon mi pomógł.

    Teraz żyję, a nie wegetuję !!!! Życzę wszystkim dorosłym tego samego. A jak wam pomaga, to się nie wstydźcie o tym mówić, bo może przy okazji uratujecie inne dzieci, a prawdopodobnie jeszcze kilku dorosłych. Pozdrawiam serdecznie, buziaki Agatka :)

Anna J., Kielce, 43 lata

  • Czas spożywania: 3 miesięce
  • Wyleczone dolegliwości: problemy psychiczne; wygląd cery, włosów i paznokci; parodontoza, anemia
  • Szczegółowy opis: Pracuję i wychowuję dwoje dorosłych już dzieci. Z produktem Flavon zetknęłam się prawie 3 miesiące temu. Od tego czasu zażywam go codziennie. Po ciężkich przeżyciach rodzinnych (śmierć mamy), które miały miejsce 3 lata temu, podupadłam na zdrowiu. Mój organizm nie przyjmował w ogóle żelaza, nawet po serii zastrzyków stan zdrowia poprawiał się na krótki czas. Miałam ogromne problemy z psychiką, bardzo często płakałam, nie sypiałam po nocach i chodziłam ciągle rozdrażniona. Okazało się po serii badań, że organizm mój ma kłopoty również z przyjmowaniem magnezu. Zaobserwowałam również, że wypadają mi włosy, bardzo często kręci mi się w głowie, fatalnie wygląda moja cera i paznokcie. Od pół roku zmagam się również z chorobą zębów i dziąseł. Mam ruchome górne jedynki i paradontozę. Dziąsła ciągle mi krwawiły, były opuchnięte mimo, iż brałam antybiotyki. Po RTG zębów okazało się, że mam również zanik tkanki kostnej zębów. Problem jest ogromny, ponieważ nie da się tego wyleczyć a ruchome zęby trzeba usunąć w zamian za implanty, których koszt jest ogromny i ryzyko odrzucenia ciała obcego przez organizm. Od czasu, kiedy zaczęłam regularnie spożywać najpierw Flavon Max, a później też Flavon Kids, ogromne zmiany nastąpiły w moim organizmie: wzmocnił mi się system nerwowy, śpię, panuję nad emocjami; poprawił mi się wygląd cery, włosów i paznokci; dziąsła przestały krwawić, jedynki są już bardziej stabilne; badanie krwi wykazało bardzo dobry poziom żelaza i magnezu. Osobiście czuję się zdecydowanie lepiej i bardzo dziękuję Pani Małgosi, która poleciła mi ten produkt. Odwiedziłam też okulistę, ponieważ mam skomplikowaną wadę wzroku i noszę okulary. Oprócz astygmatyzmu mam bardzo dużą wadę +3,5 i -3 na każdym oku. Faktycznie wada wzroku się nie zmniejszyła, ale widoczność przestrzenną mam rewelacyjną. Sądzę, że Flavon Kids bardzo mi pomógł. Poziom hemoglobiny mam również b. dobry a przecież było znacznie gorzej. Oprócz Flavonu nie biorę żadnych innych witamin Jestem bardzo zadowolona, że dotarłam do tego produktu, ponieważ czuję się bardzo dobrze i funkcjonuję zdecydowanie lepiej. Poleciłabym każdemu ten preparat, bo przekonałam się sama, że jest godny zaufania a efekty są widoczne bardzo szybko.

Przemysław G., Tarnowskie góry, 26 lat

  • Czas spożywania: 2 miesięce
  • Wyleczone dolegliwości: łuszczyca
  • Szczegółowy opis: Od ósmego roku życia cierpię na chorobę skóry "łuszczycę". Dotychczasowe leczenie nie przyniosło. Wymiernych skutków. Po dwóch miesiącach stosowania Flavonu Max choroba zatrzymała się i skutecznie zaczęła się cofać!

Elżbieta W., Świdnica, 46 lat

  • Czas spożywania: 1 miesięc
  • Wyleczone dolegliwości: bóle głowy, migrena
  • Szczegółowy opis: Od wczesnego dzieciństwa chorowałam na częste bóle głowy. Przeszłam wiele badań lekarskich: EEG, tomograf, itp. Brałam wiele środków przeciwbólowych, aby móc normalnie funkcjonować, bo przecież pracuję zawodowo, wychowuję dzieci. Kto ma migreny (częste zaznaczam) to wie o czym teraz piszę... Flavon spożywam od 21 dni jestem szczęśliwa! NIE BOLI MNIE GŁOWA!! JESTEM URATOWANA - DZIĘKUJĘ ZA TEN CUDOWNY PRODUKT!!